Do widzenia, żegnaj miła…

„Do widzenia, żegnaj miła, ja odjechać muszę stąd…” te słowa Zespołu „Baciary”, wpadły mi do głowy, jak myślałem sobie o ostatnich wydarzeniach… jedna kontuzja, jeden trening, później następny uraz… w sumie już 6 tygodni jak „leżakuję”, tzn. nie biegam… w między czasie trochę kalisteniki, później znów przerwa i…

… co najgorsze żegnaj miła przygodo na maratonie… mój debiut, ze względu na wspomniane przypadłości, będzie musiał zostać odroczony do października 2017 roku… dlaczego, aż rok będę czekał na niego?… ponieważ mam zamiar (czyt. mocne postanowienie) zdobyć Koronę Maratonów Polskich i wg strategii chcę zacząć od Maratonu w Poznaniu, następnie Dębno i Wrocław, aby, w kolejnym roku kalendarzowym, przez Kraków finiszować w Warszawie…

… nie myśl, czytając powyższe słowa, iż łatwo było mi się z zastaną sytuacją pogodzić… oj, nie!… do końca zwlekałem z jej podjęciem… nie mniej jednak racjonalnie podjąłem taką, a nie inną decyzję… żal mi rocznych przygotowań, rezygnacji z poszczególnych startów w ciągu roku, tak aby nie przeforsować się przed październikowymi zawodami… wiele starań, wyrzeczeń i nic… moja cierpliwość została wystawiona na próbę…

… nie ma jednak tego „złego” co by na „dobre” nie wyszło… taką żywię nadzieję… w tym trudnym dla mnie okresie, dostałem też oprócz „ciosu” również i czas na przemyślenia… z nich zrodziły się dwa projekty: pierwszy, pozwól, iż na razie zatrzymam dla siebie, drugi z chęcią Ci ujawnię… jest nim autorski program „Biegam z Kulturą”… chcesz dowiedzieć się o nim więcej?…  proszę zajrzyj pod adres http://biegamzkultura.pl i zostaw kontakt do Siebie… dziękuję… do zobaczenia 🙂

podziel się ze Znajomymi na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • MySpace
  • Twitter
  • Wykop

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*